Google wpływa na likwidację giełdy linków

zmiany w googleW ostatnich dniach osoby, które korzystały z popularnej giełdy linków ProLink.pl dostały od firmy Google odpowiednie powiadomienia o tym, że podejmowane praktyki działań są niezgodne z regulaminem stworzonym przez twórcę wyszukiwarki. Dlatego giełda ProLink musiała zdecydować się na zawieszenie działalności na jakiś czas. Funkcjonowanie tej giełdy linków sięga roku 2011 i od samego początku działała jako serwis, który wspiera pozycjonowanie oraz wpływa na ruch na stronach www a tym samym na większe zarobki ich właścicieli. Na tą chwilę w ramach systemu mieliśmy ponad 2300 stron, które oferowały możliwość kupowania linków. W ramach swoich stron właściciele decydują się na udostępnienie banera, który jest linkiem pozycjonującym przynoszącym zysk. ProLink był serwisem, który pozwalał odnaleźć się osobom, które chcą kupić linki na stronach, by poprawić pozycję w Google. Jednak takie działanie okazuje się być nielegalnym i niezgodnym z regulaminem. W przypadku linków z giełdy ProLink można było mówić o pozycjonujących linkach poprawiających ranking a kupowanie takich linków jest niezgodne z regulaminem. Szacuje się, że ponad 450 wykorzystywało ten system przy swoim pozycjonowaniu.

koniec prolinkOficjalne stanowisko Google głosi, że w ramach walki ze spamem przeprowadzone zostały zmiany w Google w polskiej wersji. Po tym komunikacie giełda ProLink potwierdziła, że ze względu na wspomniane zmiany musi zdecydować się na zatrzymanie swojego działania. To już trzeci raz w ciągu roku Google mocniej zajęło się naszym krajem i przygotowało kary. Już w lutym nawet 50% stron zostało usuniętych z wyszukiwarki właśnie ze względu na naruszanie regulaminu i kupowanie linków. Potem w lipcu tego roku usunięto po raz kolejny strony z linkami. Przede wszystkim skupiano się na tym, by zablokować tak zwane systemy wymiany linków. Tym razem Google zdecydowało się podjąć dużo większą walkę z silniejszymi serwisami, które jedynie wystawiały linki, które zostały wykupione. Firma Google odpowiednie powiadomienie przesłała zarówno do właścicieli stron, którzy zdecydowali się na kupno linków, jak i tych osób, które linki sprzedawały. Obie praktyki są bowiem niezgodne z regulaminem.